Witaj!
Nazywam się Paulina i miło mi Cię powitać w moim makijażowym świecie. Znajdziesz tu nie tylko wpisy na temat makijażu, ale także pielęgnacji różnych obszarów ciała. Nie zabraknie tu również wpisów o tematyce lifestylowej.
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
CZYTAJ WIĘCEJ
  • 1
    ULUBIEŃCY
    Chcesz się dowiedzieć, jakie kosmetyki najlepiej sprawdziły mi się w danym miesiącu?
    Czytaj więcej
  • 2
    RECENZJE
    Uwielbiam testować nowe kosmetyki! Często zdarza mi się pisać także o innych rzeczach... Jesteś ciekawy/-a?
    Czytaj więcej
  • 3
    PIELĘGNACJA
    Pielęgnacja to ważna sprawa. Za nią kryje się wiele ciekawych produktów. Koniecznie sprawdź, co udało mi się przetestować w tej kategorii.
    Czytaj więcej

RECENZJA: The Ordinary - Hyaluronic Acid 2% + B5

Witajcie! Przed Wami kolejna recenzja produktu do pielęgnacji twarzy. Tak jak już wspominałam, kiedyś z pielęgnacją twarzy nie było mi po drodze. Nadal mam wiele luk w wiedzy na ten temat. Staram się jednak zauważać problemy mojej skóry i im przeciwdziałać. 

Typ produktu, jakim jest serum, nigdy nie gościł w mojej kosmetyczce. Zawsze troszkę się bałam, że zrobię sobie krzywdę lub w zły sposób zastosuję dany kosmetyk. Dlatego też na pierwszy rzut poszedł dość bezpieczny typ serum, czyli serum nawilżające z kwasem hialuronowym o dość niedużym stężeniu. Żeby nie było - nazwa kwas też przez wiele lat mnie odstraszała :D Jednak, o ile przy innych kwasach można się spodziewać łuszczenia się skóry, to ten ma za zadanie ją nawilżyć. Jako, że zawsze miałam problem z przesuszaniem się mojej cery, stwierdziłam, że to będzie dobry wybór na początek przygody z serum. Czy dobrze trafiłam? Żeby się dowiedzieć, musicie czytać dalej :) 


No dobra... ale czym w ogóle jest to serum? Tak w skrócie - serum to produkt skoncentrowany, charakteryzujący się bardzo wysokim stężeniem danego składnika aktywnego - w przypadku opisywanego dziś serum będzie to kwas hialuronowy oraz witamina B5. W zależności od rodzaju aktywnego składnika, taki preparat jest zorientowany na dany problem. O tym, co daje kwas hialuronowy i witamina B5, przeczytacie w dalszej części posta. Teraz, jak już wiecie, czym jest serum, mogę przejść do opowiedzenia Wam troszkę na temat produktu The Ordinary - Hyaluronic Acid 2% + B5.

OPAKOWANIE 
Produkty The Ordinary charakteryzują się minimalistyczną szatą graficzną. Taką właśnie widać na zdjęciu. Produkt otrzymujemy w białym kartoniku z czarnymi nadrukami. 

Z przodu przeczytamy nazwę marki oraz dowiemy się z jakimi składnikami aktywnymi mamy do czynienia w tym preparacie: Hyaluronic Acid 2% (kwas hialuronowy o stężeniu 2%) + B5 (witamina B5 - kwas pantotenowy). Przeczytamy także o głównych założeniach działania produktu: Nawilżająca formuła z czystym wegańskim kwasem hialuronowym. Dowiemy się tu również o pojemności serum: 30 ml.

Dookoła pudełeczka znajdziemy informacje na temat sposobu używania preparatu, zarówno w języku angielskim jak i francuskim. My skupimy się na angielskim :D



Wskazówki: Zaaplikuj parę kropel na twarz, zarówno rano jak i wieczorem, przed użyciem kremu. W przypadku wystąpienia podrażnień, zaprzestań używania produktu i skonsultuj się z lekarzem. Używaj jedynie zgodnie z przeznaczeniem na nieuszkodzonej skórze. Zaleca się wcześniejsze przetestowanie produktu przed użyciem. Odwiedź naszą stronę internetową, aby uzyskać szczegółowe informacje na temat wykonania próby uczuleniowej. Produkt należy przechowywać poza zasięgiem dzieci.

Na opakowaniu znajdziemy również szczegółowy skład serum oraz w zależności od miejsca zakupu produktu możecie znaleźć na kartoniku naklejkę od dystrybutora z krótkim streszczeniem jego działania.



Jest tu także symbol PAO, mówiący o przydatności produktu po jego otwarciu: 12 miesięcy.

Kartonik ten nie jest jednak pusty i w środku mieści szklaną buteleczkę z serum :D 


Buteleczka ta nie jest jednak przezroczysta. Serum znajduje się w oszronionym szklanym opakowaniu z pipetką. Ma na sobie przyklejoną naklejkę z najważniejszymi informacjami, które mogliśmy już przeczytać na kartoniku.


Na górze mamy zakrętkę z dozownikiem produktu. Dzięki niej można pobrać odpowiednią ilość serum i nanieść na dłonie lub prosto na skórę.


Pipeta znajdująca się w środku opakowania nie jest już wykonana z oszronionego szkła - jest całkowicie przejrzysta. 


KONSYSTENCJA I ZAPACH


Opisywane przeze mnie serum The Ordinary jest całkowicie bezzapachowe, a jego konsystencja jest lekko żelowa i przezroczysta.


SKŁAD

AQUA (WATER) - woda

SODIUM HYALURONATE - sól sodowa kwasu hialuronowego, substancja intensywnie nawilżająca skórę

PENTYLENE GLYCOL - glikol pentylenowy, substancja nawilżająca

PROPANEDIOL - nośnik substancji aktywnych, rozpuszczalnik kwasów oraz ekstraktów roślinnych

SODIUM HYALURONATE CROSSPOLYMER - substancja zatrzymująca wilgoć, odżywiająca skórę

PANTHENOL - substancja łagodząca podrażnienia, działająca przeciwzapalnie i wspomagająca gojenie się ran

AHNFELTIA CONCINNA EXTRACT - wyciąg z czerwonych glonów, substancja chroniąca skórę oraz żelująca produkt

GLYCERIN - substancja nawilżająca

TRISODIUM ETHYLENEDIAMINE DISUCCINATE - substancja chelatująca

CITRIC ACID - kwas cytrynowy, pomaga rozjaśnić skórę, wygładzić ją oraz spłycić drobne zmarszczki powierzchniowe

ISOCETETH-20 - substancja emulgująca

ETHOXYDIGLYCOL - substancja utrzymująca wilgoć, rozpuszczalnik

ETHYLHEXYLGLYCERIN - substancja hamująca rozwój mikroorganizmów w kosmetyku

HEXYLENE GLYCOL - rozpuszczalnik zapobiegający wysychaniu preparatu

1,2-HEXANEDIOL - konserwant utrzymujący wilgoć, działa przeciwbakteryjnie

PHENOXYETHANOL - konserwant działający na zahamowanie rozwoju mikroorganizmów w produkcie

CAPRYLYL GLYCOL - nośnik substancji aktywnej, odpowiada za utrzymanie odpowiedniego poziomu wilgoci produktu, działa natłuszczająco, zmiękczająco, nawilżająco i wygładzająco.

DZIAŁANIE:

Opis producenta ze strony douglas.pl:

"Serum nawilżające z 2% kwasem hialuronowym i witaminą B5.

Przeznaczenie:

Serum łączy w sobie kwas hialuronowy o niskiej, średniej i wysokiej masie cząsteczkowej w stężeniu 2%. Formuła ta jest bezolejowa i dodatkowo wzbogacona witaminą B5, która zwiększa nawodnienie naszej skóry. Dla wszystkich skór odwodnionych, suchych i ściągniętych.

Korzyści stosowania:

  • zmniejsza utratę wody przez naskórek i skutecznie nawilża skórę, nadając jej miękkość i elastyczność.
  • działa gojąco i regenerująco; pomocny przy gojeniu ran i drobnych uszkodzeń skóry oraz leczeniu blizn.
  • poprawia barierę lipidową naskórka,
  • łagodzi zaczerwienienie, podrażnienie i swędzenie"
Mój komentarz:

Producent wspomina o działaniu produktu, które zapewniają użyte w nim składniki aktywne:

Kwas hialuronowy - dzięki właściwościom łączenia włókien kolagenowych oraz wiązania cząsteczek wody, zapewnia ujędrnienie oraz nawilżenie skóry, nadaje jej miękkości oraz elastyczności

Witamina B5 (kwas pantotenowy) - ma właściwości przyspieszające gojenie się ran, przeciwdziała tworzeniu się zmarszczek, a także zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.

Brak w tym opisie obietnic nie do spełnienia, ponieważ owe składniki, stosowane według naszych potrzeb są w stanie odpowiednio nawodnić naszą skórę, co przyczyni się do jej zmiękczenia i ujędrnienia. Witamina B5 może pozytywnie wpłynąć na gojenie się ran. Warto jednak zaznaczyć, iż nie należy tego serum używać na świeżo uszkodzoną skórę, gdyż zamiast pożądanych skutków może spowodować podrażnienia. 

Zanim pierwszy raz użyłam tego serum postanowiłam, poczytać o nim opinie. Zaciekawiło mnie, że niektóre osoby skarżą się, że działanie produktu było odwrotne do zamierzonego. Ich skóra zamiast być nawilżona, przesuszała się. Wszystko to za sprawą tego, iż producent zapomniał wspomnieć o jednej ważnej sprawie: aby aktywować nawilżające właściwości HA, należy nakładać go na wilgotną skórę. Jak ja to robię? Tak jak zawsze, po umyciu pianką twarzy, tonizuję ją przy pomocy mgiełki. Nie czekam aż wyschnie tylko wklepuję serum i dopiero później na to krem. Stosuję metodę warstwowania i nie czekam do wyschnięcia produktów. Jeszcze nie zawiodłam się na tej metodzie i mogę stwierdzić, że podczas używania tego serum zauważyłam, iż moja skóra jest rano mięciutka, nawilżona (jednak nie tłusta!), wygląda zdrowo i nie skarżę się już na występowanie suchych skórek oraz pojawiających się od czasu suchych placków ;) Ponadto wszelkie ranki na skórze twarzy goją się w szybkim tempie i bez problemu. 

Moja ocena: 5/5

Dostępność: Douglas, Cosibella.pl, Ekobieca.pl i inne.

Cena: od 30 do 55 zł

A Wy stosujecie w swojej pielęgnacji sera do twarzy? Jakie jest Wasze ulubione? Używaliście kiedyś tego serum z The Ordinary? Piszcie :)

Zapraszam do obserwowania mnie na IG http://instagram.com/wrrau oraz do polubienia mojej strony na FB: http://facebook.pl/dramabeautyy




Komentarze

  1. szkoda, że producent o tym nie wspomniał, jak dla mnie niezła wtopa, dobrze, że chociaż Ty przez tym ostrzegasz ;)
    Obserwuję na instagramie.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam kilka produktów tej marki,byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam goi był dość poprawny nie planuje powrotu 🙈

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne w działaniu :). Niby drobny szczegół w aplikacji, a jak wiele zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja marki jeszcze nie miałam okazji poznać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kojarzę tej marki i produkt zbytnio mnie nie zaciekawił :/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę słabo, ze producent zapomniał wspomnieć o tak istotnej sprawie. Mnie to serum kusi już od dawna o z pewnością kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam kosmetyki tej marki i jestem z nich bardzo zadowolona. Odpowiada mi ta forma aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam bardzo wiele dobrego o tej marce, będę musiała w końcu po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię serum z niacynamidem i cynkiem tej marki :)
    Świetny blog, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ich kosmetyki ale tego jeszcze nie miałam, chociaż jest na mojej wishliście już od jakiegoś czasu:D Super recenzja 😘😘 Buziaczki!!

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam o tej marce wiele ochów i achów ale powiem szczerze że jakoś nie korci mnie ten asortyment:) wolę polskie sprawdzone już mazidła

    OdpowiedzUsuń
  13. Poluję na jeden produkt tej marki ale ciągle jest niedostępny..

    OdpowiedzUsuń
  14. JA bym go łączyłz innymi kremami po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy. Może kiedyś wreszcie na coś się skuszę. Super, że produkt Ci odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie też serum się nie pojawia (juz ) w kosmetyczce-kilka razy źle trafiłam (strasznie mi cerę "zapchało) i odpuściłam
    O tym serum czytałam kilka opinii i były one pozytywne,zresztą nie tylko o serum bo i o całej marce 😀
    Może kiedyś wypróbuję 😀
    Pozdrawiam i dziękuję za obserwacje bloga ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Marka mnie bardzo kusi, ale obawiam się, że to serum będzie dla mnie zbyt "podstawowe", moja skóra wymaga porządnego zastrzyku nawilżenia, a także działania odmładzającego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Serum to u mnie stały kosmetyk, chętne też obok tych sprawdzonych chętnie testuję też nowe produkty- ten przez Ciebie zaprezentowany prezentuje sie wybornie. Bardzo lubię taki minimalizm w opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też lubię aplikować serum na mokrą twarz, tuż po toniku-mgiełce :) Dzięki za recenzję, bardzo mnie ciekawił ten kosmetyk i teraz na pewno go wypróbuję (mam serum pod oczy tej firmy i jest ok, aczkolwiek bez szału). A te negatywne opinie odnośnie przesuszenia może napisały osoby, które nie używały po nim kremu? Albo właśnie nie doczytały, by aplikować serum na wilgotną skórę?

    OdpowiedzUsuń
  20. też się tego nauczyłam, nie czekam aż tonik wyschnie tylko od razu krem lub serum :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Cieszę się, że tu jesteś!
Koniecznie pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza.
Miło mi będzie, jeśli również zaobserwujesz mój blog - koniecznie daj o tym znać, a odwdzięczę się tym samym :)
Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować napisz: dramabeautyy@gmail.com